Sztuki i scenariusze

Poniższy tekst, to bardziej streszczenie sztuk, niż zarys fabuły i problematyki.

The Gardener's Son (Syn Ogrodnika, 1976/96):

Cormac McCarthy napisał swoją pierwszą sztukę w 1976 roku, jednakże wydawnictwo Ecco Press opublikowało ją dopiero dwadzieścia lat później. Na jej podstawie powstał film wyreżyserowany przez Richarda Pearce`a dla serii  PBS  Visions. Wyemitowano go 16 grudnia 1976. Fabuła opowiada o przeplatających się losach dwóch rodzin.

Na początku aktu pierwszego doktor Perceval, lekarz rodziny Gregg, przybywa do Graniteville, żeby skontrolować stan zdrowia Williama Gregga, założyciela młyna, patriarchy i deklarowanego idealisty. Pan Gregg jest bliski śmierci. Jego żona pyta doktora czy mógłby również odwiedzić rodzinę McEvoy w celu sprawdzenia samopoczucia siedemnastoletniego chłopca. Robert McEvoy, będący tytułowym synem ogrodnika (jego ojciec Patrick dba zarówno o ogród, jak i o brzoskwiniowy sad), złamał nogę w kilku miejscach, w którą wdała się gangrena. Doktor Perceval naciska na amputacje. Pani Gregg przekonuje krnąbrnego Roberta i ten wyraża zgodę na zabieg. Troska Pani Gregg wobec Roberta ukazuje quasi-rodzinną relację Greggów z ich pracownikami.

W końcu William Gregg umiera, a jego syn James przejmuje młyn.

Młody McEvoy dochodzi do zdrowia, obserwując jak James Gregg okrutnie odrzuca kilka rodzin, które przebyły długą drogę w nadziei na pracę. Później James zmusza siostrę Roberta (Marthę) do seksu za pieniądze. Jawnie też dyskryminuje swoich ubogich pracowników, nie jest tak wyrozumiały jak zmarły ojciec.

Robert McEvoy wraca do pracy jako zamiatacz, jego niechęć do młyna urosła wraz ze stratą nogi i zachowaniem kierownika. Wolałby, żeby jego rodzina wróciła do życia na farmie, gdzie warunki były kiepskie, ale przynajmniej żyli jako wolni ludzie. Wkrótce potem porzuca stanowisko i opuszcza Graniteville.

Następuje koniec aktu pierwszego.

Akt drugi zaczyna się powrotem Roberta do Graniteville w dwa lata później. Przypadkiem spotyka parę grabarzy, którzy właśnie kopią grób dla jego matki. Po krótkiej rozmowie z Marthą dowiaduje się, że ogród i sad zostały porzucone, a ojciec nie jest już ich opiekunem. Robert próbuje go odnaleźć i przypadkiem dowiaduje się o kłopotach, które spadły na społeczność pracującą w młynie. Dzień później zabija Jamesa Gregga i znajduje swojego ojca.

Adwokat Roberta nie pozwala mu zeznawać, aby nie oczernić nazwiska Gregg. Uzgodniono nawet, żeby nie wzywać żadnych kobiecych świadków. Pani Gregg podejrzewa, że Robert dopuścił się tak strasznego czynu z powodu tego, co przydarzyło się jego siostrze, ale Martha gorąco zaprzecza, jakoby miała kiedykolwiek powiedzieć o tym swojemu bratu.

Robert nigdy nie wyjawia motywów zbrodni, a my możemy je tylko zgadywać. W Synu Ogrodnika, jak w wielu powieściach McCarthy’ego, dialogi są pięknymi obserwacjami niemożliwych do wyartykułowania uczuć. Bohaterowie często nie potrafią się wysłowić, co daje zarówno komiczny, jak i tragiczny efekt.


The Stonemason (Kamieniarz, 1994):

Pięcioaktowa sztuka, która skupia się na trójpokoleniowych cierpieniach rodziny Telfair. Historię obserwujemy oczami 32-letniego murarza Bena Telfaira – używa on serii monologów, aby ukazać szeroki wachlarz często zawiłych komentarzy, do wydarzeń rozgrywających się na scenie i poza. Rodzina wydaje się być solidną, ciężko pracującą afroamerykańską klasą średnią. Żyje w Louisville, w stanie Kentucky we wczesnych latach ‘70. Intrygującym jest fakt, że poza kilkoma wspominkami problemów współczesnych, kwestia dyskryminacji rasowej praktycznie nie istnieje w sztuce.

Ben opuścił studia psychologiczne, aby kontynuować rodzinną tradycję kamieniarską. Jest mocno przywiązany do swojego stuletniego dziadka Papaw, który wierzy w przestarzałe rodzinne wartości: szczerość, wspólnotę i ciężką pracę. Ben pragnie zakorzenić je w swoim własnym życiu. Jego żona, Maven, to atrakcyjna i szczera kobietą która chce zostać prawnikiem. Matka Bena dba o członków rodziny  i próbuje naprawiać wszelkie zaistniałe problemy.

Starsza siostra Bena, Carlotta, dręczona wyrzutami sumienia po nieudanym małżeństwie, odrzuca  piętnastoletniego syna, który coraz częściej łamie prawo i uzależnia się od narkotyków. W końcu ucieka z domu – wraca w trzy lata później tylko po to, aby umrzeć w wyniku przedawkowania.

Ojciec głównego bohatera (tzw. Duży Ben) przywdziewa maskę odnoszącego sukces właściciela dużej firmy. Naprawdę jednak przechodzi przez pewne finansowe problemy, które doprowadzają go do samobójstwa. Śmierć dwóch osób z rodziny gruntownie przewartościowuje życie Telfairów.


The Sunset Limited: A Novel in Dramatic Form (Limitowany zachód Słońca: powieść w formie dramatu, 2006):

Historyczny Limitowany Zachód Słońca był transkontynentalnym pociągiem, którzy przechodził przez Amerykę od Atlantyku po Pacyfik. W dziele McCarthy’ego funkcję tej linii spełnia nowojorskie metro. Celem podróży White’a (profesora-samobójcy) jest samotność w śmierci i ucieczka z piekła innych ludzi, z ludzkiej historii wojen i ludobójstwa i od jego własnej, nieustępliwej alienacji.

Limitowany Zachód Słońca rozgrywa się w metrze i mieszkaniu byłego naciągacza Blacka, który siłą chroni profesora White`a przed wyruszeniem w podróż w jedną stroną – pod koła pociągu metra. W przeciągu kilku godzin Black trzyma White’a jako prawdziwego więźnia, starając się dojść do korzeni samobójczej decyzji. Usiłuje przekonać profesora, że życie jest czegoś warte, że antidotum na desperację jest skontaktowanie się z Bogiem. 

Black wysławia się w sposób ciepły, kolorowy i humorystyczny, a jego gadatliwa dobra natura dominuje w pierwszej części historii. Jest cierpliwy, pomysłowy i wytrwały, czasami niemiły, czasami toczy potyczki z zaprzeczeniami White’a i jego pragnieniami wyjścia i ruszenia w niedoszłą podróż.

W drugiej części White zgadza się zjeść posiłek złożony z różnorodnego jedzenia, które przygotowuje mu Black, opowiadając przy tym historie z życia w więzieniu. Wygląda na to, że tych dwóch mężczyzn może stać się przyjaciółmi.

Kiedy nadchodzi ostatni akt, White jest wściekły na nieustępliwość Blacka i jego niezłomną wiarę w Boga. Wysoce wyedukowany, oczytany, obeznany w empirycznych orientacjach zachodniej cywilizacji, nie słyszy głosu Pana. Znalazł azyl w humanizmie, w wielkich dziełach sztuki i literatury, ale jego wiedza o świecie zniszczyła całą wiarę w możliwości człowieka do przewyższania jego dzikiej natury. Przyznaje się do przeklinania swoich braci i sióstr w trakcie podróży pociągiem do pracy, a także do tęsknoty za śmiercią i absolutną nicością, za odpłynięciem od tortur kontaktu z innymi duszami. Żąda uwolnienia z apartamentu Blacka, a ten ujrzawszy swoją porażkę, wypuszcza White’a. Black jest zrozpaczony faktem, że Bóg nie dał mu właściwych słów, aby pomóc mężczyźnie, jednakże postanawia dalej wierzyć w  Jego Słowo.

Rozwiązanie akcji spoczywa na intelektualnym triumfie White’a, który prowadzi do samobójstwa i tymczasowego retorycznego pokonania Blacka. Zatem dialog pozostaje elegancko wyważony pomiędzy usilnymi opozycjami odmiennych stylów życia i poglądów na ludzką naturę, nie dając żadnemu przewagi. McCarthy wydaje się nie kryć tu żadnego ideologicznego podtekstu, raczej celuje w uchwycenie w wewnętrznej debacie głosów empirycznego poznania świata, jednocześnie nie pomijając przy tym transcendentalnej duszy.


Zarówno polski wydawca książek McCarthy'ego, jak i dystrybutor ekranizacji The Sunset Limited, nie zdecydowali się na przetłumaczenie tytułu. Z racji miłości do języka ojczystego - w powyższym materiale o sztucę piszę używając polskiego odpowiednika. W kilku starszych materiałach, opublikowanych na blogu, również można go spotkać. Nowsze teksty są już z niego wyrugowane, aby nie wprowadzać niepotrzebnego zamieszania.