środa, 22 grudnia 2010

Top dekady Nowej Fantastyki

W najnowszym numerze Nowej Fantastyki przeczytać można Top Dekady, w którym Droga Cormaca McCarthy'ego znalazła się na pierwszym miejscu listy najważniejszych książek zagranicznych.

Bardzo cieszy nas kolejne wyróżnienie dla McCarthy'ego w Polsce, aczkolwiek jednocześnie dziwimy się motywacją jury NF, tym bardziej, że sam autor podkreślał, że z fantastyką ta książka nie ma nic wspólnego (stanowczo zakazał w USA rozdawania darmowych egzemplarzy dla czasopism i portali poświęconych temu gatunkowi). A jeszcze dziwniejsze w tym wszystkim jest towarzystwo, w jakim Droga się znalazła. W każdym razie ocenę tego wyróżnienia pozostawiamy do prywatnego rozważenia i mamy nadzieję, że w niedługim czasie pojawią się kolejne, ponieważ McCarthy w pełni na nie zasługuje.

2 komentarze:

  1. McCarthy może się wypierać, że napisał powieść fantastyczną, ale czy mu się to podoba czy nie, postapokalipsa, po którą sięgnął, to konwencja jak najbardziej fantastyczna. "Droga" była w swoim czasie recenzowana w NF, a teraz oddano na nią najwięcej głosów (nie było żadnej listy tytułów, każdy uczestnik zgłaszał propozycje we własnym zakresie kierując się jedynie kryterium czasowym). To tylko dowodzi, że fantaści cenią McCarthy'ego bardziej niż on fantastów. :)

    A samo uzasadnienie na łamach "Nowej Fantastyki" było następujące: "Nagrodzona Pulitzerem metaforyczna opowieść o podróży ojca i syna przez zniszczony świat. W plebiscycie na najlepszą fantastyczną książkę dekady wygrał autor, który… nie chce być kojarzony z fantastyką. To zabawny paradoks, że główny nurt podkrada nam zabawki, ale wciąż traktuje SF jako coś pośledniego.
    McCarthy pokazał, jak krucha jest podbudowa moralna, na której żyjemy. „Droga” to książka o tym, że przetrwanie jest możliwe gdy ludzie ulegną zwierzęcym instynktom, a zachowanie człowieczeństwa jest tym większą świętością, im mniej sprzyjają temu warunki. (JW)"

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętamy tę recenzję w NF, jak i opinię o ekranizacji z CzF (która wg nas była jedną z ciekawszych w prasie). W każdym razie podejrzewamy, że ten wybór mocno by CMC zaskoczył, spróbujemy rzecz przekazać dalej, może dojdzie nas jakiś komentarz samego zainteresowanego (choć to raczej płonne nadzieje).

    Docenienie "Drogi" przez niedocenionych przez pisarza fanów fantastyki, mówi nam jedną ważną rzecz (pomijając już kwestie nurtów głównych i pobocznych): jak bardzo silna jest wizja McCarthy'ego, jak uniwersalna dla czytelników, bez względu na rodzaj pochłanianej literatury. W ostatecznym rozrachunku właśnie to powinno się liczyć :-)

    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń