Dzisiaj Cormac McCarthy obchodzi 79 urodziny. Z tej okazji warto wrócić do swoich ulubionych fragmentów jego powieści, celebrować je nieśpiesznie, sycąc się geniuszem, precyzją słowa. Warto też (przynajmniej chwilę) ekscytować się filmem The Counselor (Radca), który w następnym roku powinien zagościć na ekranach kin. W oddali majaczy też perspektywa nowej powieści, o której wydawcy ćwierkają od jakiegoś czasu - aktualnie mówi się o premierze w 2014.
Kilka dni temu swoje drugie urodziny obchodził niniejszy blog. Tym razem obyło się bez konkursowej fety, pojawią się za to w niedługim czasie nowe teksty (w tym zaległa recenzja Rączych koni), które częściowo powinny zrekompensować ten brak. Wszystkim odwiedzającym serdecznie dziękuję za te 30 000 wejść, komentarze i uwagi. Dobrze wiedzieć, że trudny i niejednoznaczny autor, jakim jest McCarthy, ma w Polsce tylu wiernych fanów :-)
Tak trochę egoistycznie wypada mu życzyć mnóstwo zdrowia, co być może pozwoli nam cieszyć się jeszcze kilkoma jego nowymi powieściami. A co do urodzinowej notki - to znienawidzony przeze mnie łamaniec językowy prosto z kancelaryjnych pism "W dniu dzisiejszym" proponuję zamienić na proste "Dzisiaj". Z niecierpliwością czekam na na nowe teksty na blogu.
OdpowiedzUsuńSłuszna uwaga z "dniem dzisiejszym", w pracy pisałem więc jakoś formalnie wyszło :-) Teksty powstają, z braku czasu dosyć powoli, ale sukcesywnie, więc niedługo coś powinno być gotowe. Może też jakieś tłumaczenie się pojawi.
OdpowiedzUsuńZdrowia zawsze warto życzyć, wszak McCarthy pisaniem sprawia radość nie tylko nam, ale i sobie :-)
79 urodziny, a nie 75 ;) W przyszłym roku będzie równe 80 wiosen. McCarthy urodzony w 1933 r., sto lat po swoim alter ego literackim - "dzieciaku" 1833 r., z "Krwawego południka". Swoją drogą to Holden mu się udał, jak cholera:)
OdpowiedzUsuńŻe się powtórzę: słuszna uwaga. Dziękuję :-)
OdpowiedzUsuńMcCarthy stworzył wielu zapadających w pamięć bohaterów, ma nawet kogoś, kogo można określić mianem protoplasty sędziego Holdena, zachęcam więc do przeczytania "W ciemność". Tam poznasz Brodacza :-)
A ja z okazji drugich urodzin Twojego bloga, życzę sobie bywać tutaj jak najczęściej. Dziękuję za ciekawe teksty.
OdpowiedzUsuńBlog przechodzi pod skrzydła cormacmccarthy.pl, więc nowe treści będą się tam pojawiały, a teksty stąd są w trakcie przenosin :)
OdpowiedzUsuń