wtorek, 13 lipca 2010

Czas zacząć...

Zasiedliśmy do ogniska, otrzepując kurz z potarganych ubrań. Płomienie trzaskały w mroku, niosąc ze sobą ciepło rozgrzewające przemarznięte kości. Ze wschodu napływały coraz silniejsze podmuchy wiatru, goniąc po niebie chmury zwiastujące burzę. Nie myśleliśmy o niej jednak, liczyliśmy się tylko my – dwóch strudzonych wędrowców, którzy w chwili wytchnienia mieli sobie do przekazania opowieść. Noc otuliła nas kokonem, niewoląc tu i teraz, zatrzymując czas, odgradzając od świata spoza ogniska, umożliwiając wypowiedzenie pierwszych słów. Zawisły w powietrzu, grzmiąc niczym nieśmiała przepowiadania zmieniającej się pogody. Do tej pory byliśmy sobie obcy, jednak wspólne wyartykułowanie tych samych słów, zbliżyło nas, zamknęło jeszcze szczelniej przed ciemnością. Po dwóch pierwszych wyrazach zmilkliśmy, bo to przecież niemożliwe, abyśmy oboje powiedzieli to samo: „Cormac McCarthy”. Patrzyliśmy na siebie, a małe iskierki radości tańczyły w ciemnych oczach. W końcu opowieść popłynęła dalej, spajając, kierując na tę samą Drogę.

Oto jesteśmy, dwóch wędrowców, którzy dotarli tutaj, aby opowiedzieć Wam historię jednego z najbardziej fascynujących pisarzy amerykańskich. Przy tym ognisku ogrzejecie się, poznacie biografię i bibliografię Cormaca McCarthy’ego, będziecie mogli przejrzeć recenzje jego książek, tłumaczenia artykułów, poznać najnowsze informacje, zapowiedzi etc. Wiem, że podobnie jak my, szukacie, wędrujecie, chcecie poznać sens (lub choć trochę go przybliżyć), proza McCarthy’ego to umożliwia, złapcie więc nas za rękę, dajcie się wciągnąć i nastawcie uszy…

2 komentarze:

  1. Ja dzisiaj skończę "Krwawy Południk" i jestem pod wrażeniem. Co prawda jako miłośnik Kinga zderzyłem się zupełnie czymś innym ale książka pochłania mnie całego na tyle, że już mam w planie przeczytać "Drogę".

    OdpowiedzUsuń
  2. Również nie możemy się uwolnić spod uroku "Krwawego południka", niesamowita książka i wkrótce umieścimy tutaj jej recenzję (najpewniej początek następnego tygodnia). "Droga" powinna także przypaść Ci do gusty.

    A co do Kinga, to jako ciekawostkę powinieneś wiedzieć, że w dodatku do "Jak pisać" Król poleca bodajże dwie powieści McCarthy'ego :-)

    OdpowiedzUsuń